Start
|
Złap i wypuść |
|
|
|
Nadesłał Wojciech Kamiński
|
|
wtorek, 02 styczeń 2007 |
Drodzy koledzy po
kiju,
wędkarstwo to piękne hobby, przyznają to nawet ci,
którzy mają inne pomysły na spędzenie wolnego czasu. Wędkarstwo byłoby niczym
gdyby nie ryby, które dostarczają nam tyl pozytywnych wrażeń. Spinningiści
odkrywają nowe miejscóki pobytu ryb drapieżnych, podchodzą z ostrożnośćią do
łowisk kleni, jazi i rzecznych sandaczy, niczym myśliwi wypatrują zdobyczy.
Spławikowcy z utęsknieniem obserwują na wystający spławik nad wodą, czekając na
najdrobniejsze przynurzenie. Wędkarze podlodowi z pasją dobierają odpowiednie
kiwoki do swoich mormyszek, aby móc jak najpełniej odebrać sygnał brania na
kiwoku.
Chciałbym w tym momencie zaapelować do kolegów po
kiju o szacunek dla ryb i środowiska naturalnego. Czy msimy zabierać z wody
wszystkie złowione ryby? A może wędkować dla przyjemności i wypuszczać z
powrotem do wody? Od kilku lat staram się wypuszczać złowione ryby, wożę z sobą
aparat fotograficzny, na którym dokumentuję swoje wyniki. Odczuwać prawdziwą
przyjemność z możliwości oddania naturze tego skarbu, jakim są pływające w
naszych rzekach i jeziorach ryby. Zwłaszcza, że o okazy coraz trudniej. Kiedy
zaczynałem wędkowanie w bardzo młodym wieku, nie przywiązywałem do tego
specjalnej wagi i generalnie zabierałem większość złowionych ryb.  Szczupak, który zaraz wróci do wody
W dzisiejszych czasach, kiedy presja wędkarska
stale rośnie potrzeba zdrowego rozsądku i zadumy nad przyszłością. Skoro my
łowimy stosunkowo mniej ryb jak dawniej, to co będą łowić nasze dzieci. Czy będą
to już tylko ryby utrzymujące się z zarybień, czy jesteśmy w stanie ograniczyć
nasz zapał do pozyskiwania z wody mięsa i spojrzeć na to z innej
strony?
Tak można i to ma sens! Spotykam coraz więcej
wędkarzy, którzy stosują zasadę "no kill", są to często młodzi wędkarze.
Wielokrotnie spotykałem się z sytuacjami, kiedy po wypuszczeniu ryb pozostali
wędkarze pukali się w czoło sugerując że to nienormalne zachowanie. Zdarzało
się, że mieli wyrzuty dlaczego nie podzieliłem się z nimi rybami tylko
wypuściłem.
Na zachodzie Europy wędkarze potrafią cieszyć się z
uprawianego hobby bez konieczności zabierania ryb z wody. Takie zachowania
przechwytują też i nasi wędkarze, jednak są w znacznej mniejszości.  Rybka w wodzie
Oddając naturze większość złowionych ryb odczuwam
większą satysfakcję i namawiam Was drodzy czytelnicy o stosowanie podobnych
praktyk. W tym roku udało mi się złowić kilka szczupaków, jednego wziołem na
kolację, reszta róciła do wody. W przyszłym roku z jeszcze większym entuzjazmem
wybiorę się w te same miejsca i spróbuję ponownie przechytrzyć drapieżniki - tym
razem powinny być nieco większe i to jest piękne.
|
|
|
|
Statystyka |
|
odwiedzających: 1571804
|
|
Gościmy |
|
Odwiedza nas 24 gości |
|
Imieniny |
| 13 Maja 2008 | | Wtorek | Imieniny obchodzą: Andrzej, Aron, Ciechosław, Gloria, Magdalena, Piotr, Robert, Roberta, Serwacy | | Do końca roku zostało 233 dni. |
|
|